-Słuchaj! "Dzisiaj wieczorem , odbędzie się impreza z okazji 17-tych urodzin Mary. Impreza zaczyna się o godz. 21 w klubie "Eden". Wstęp po okazaniu bransoletki , które będzie można kupić w szkole do godz. 16. Zapraszam. Mary."-przeczytała Jess.
-Ale ... Ile taka bransoletka może kosztować?-spytała Abi. W głosie miała pewien rodzaj niepewności.
-Nie wiem. 30 może 50 $.?-odpowiedziała radosna Jess.
-No dobra. To idziemy ja , ty , Cath , Malv , Michael i Simon?
-Co do Simona i Malv nie jestem pewna, ale może uda się ich namówić. -skwitowała przyjaciółka.
-To ja zadzwonię do Michaela, a Ty zadzwoń do Malv i Simona.
-Dobrze.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-Malv? Cześć . Słuchaj . Dzisiaj jest impreza z okazji 17-tych urodzin Mary. Tej wiesz z 2 klasy. No no. A Simon też idzie ?
~Słuchaj. Czy Simon idzie to nie wiem . Przecież wiesz jakie on czasami ma jazdy. Ja na pewno ide. Jeśli on nie pójdzie , może uda mi się wyciągnąć od niego samochód.-powiedziała Malv przez telefon.
-Okejcia. To jakby coś to daj znać. To czeeeść .
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-Abi! Malv powiedziała , że ona idzie , ale nie wie czy Simon idzie! I jak Simon nie idzie to pożyczy od niego samochód!-krzyknęła Jess.
-Okee! Zaraz będę rozmawiać z Michael'em więc się wszystko okaże !-odkrzyknęła Abi
-Dobra to ja nie przeszkadzam !
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-Michael?. Siemasz. Tu Abi. Słuchaj dzisiaj jest impreza w klubie "Eden" z okazji 17-stki Mary . Tej z twojej klasy. Więc mam pytanie. Czy idziesz z nami?
~Jeśli to 17-stka Mary... Dobra to idę.!-powiedział Michael przez telefon.
-Dobra to ja jeszcze do Ciebie zadzwonię.
~Dobra ! Będę czekał na twój telefon. !
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-Jess ! Wyłaź z tego kibla !-krzyknęła Abi.
-Dobra, dobra już wychodzę!-odkrzyknęła Jess.
-Michael powiedział, że idzie.!
-To dobrze ! Ej powiedz mu co do niego czujesz. ! Na pewno on to samo czuje do ciebie !.
-Nie. Boje sie co on powie.. A jeśli mnie wyśmieje ?
-Boże, Abi jeśli nie spróbujesz to sie nigdy nie dowiesz! A poza tym znamy się wiele lat. Mieszkamy niedaleko siebie i nie wydaje mi sie, że on by zrobił coś takiego. I to dziewczynie. Ale jeśli chcesz to z nim pogadam i trochę o ciebie po wypytam . Oke?
-No dobra. Chyba słyszałam dzwonek do drzwi.
-Ja chyba też.
-Dobra to ide otworzyć!.-krzyknęła Abi.-O cześć Cath.! Chodź !
-Czeeeść Jess.!-krzyknęła uradowana Cath.-Co się stało, że macie takie uśmiechy?
-Bo dzisiaj jest melanż z okazji 17-stki Mary , tej z klasy Michael'a.-powiedziała równie uradowana co Cath Jess.
-I co ? Plany na wieczór : impreza! -krzyknęła Cath.
-Taaak !! Haha! Michael też idzie!.-krzyknęła uradowana Abi.
-No to może mu powiesz co do niego czujesz?
-Mówiłam jej to samo, ale nie chce mnie słuchać.-wtrąciła Jess.
-No ale , dziewczyny . Nie wiecie jak to jest. Michael jest taki przystojny i mądry i dobry . A ja ? Ja jestem brzydka i głupia...-powiedziała ze smutkiem Abi.
-Ty głupia i brzydka?!-krzyknęła oburzona Cath.-Chora jesteś jeśli myślisz takie rzeczy!
-Ale to prawda ...-powiedziała speszona Abi.
-Dobra , dziewczyny mam pomysł! Ja z Cath zajmiemy się Michael'em , a Ty spędzisz trochę czasu z ludźmi z twojej klasy.-powiedziała Jess.
-Ale... No dobra.-Abi w końcu się zgodziła.
*dzwonek do drzwi*
-Pójdę otworzyć! To pewnie Malv.!-krzyknęła Jess idąc do drzwi.
-Ale wiesz że my załatwimy sprawę z Michael'em?-szepnęła Cath do Abi.
-Mam nadzieję, że tak !-powiedziała z nadzieją w głosie Abi.
*głos z oddali*
-O cześć Michael! Wejdź ! Chodź do Abi do pokoju.-powiedziała uprzejmie Jess.
-Dobra już idę.-powiedział równie uprzejmie co Jess.
-Abi Michael tu idzie ! Pogadaj z nim , usiądź koło niego , spróbuj się przytulić. Zrób cokolwiek !-szepnęła podniecona Jess.
-Ale ja nie umiem! Ooo cześć Michael!-powiedziała zakłopotana Abi..
-Czego nie umiesz?-spytał Michael.
-Aa pracy domowej z matmy.-dzielnie wybrnęła Abi.
-Aa to oke.-skwitował Michael , usiadł koło Abi i zajrzał jej głęboko w oczy.-Jakie Ty masz piękne oczy.
-Wiem.-powiedziała Abi rumieniąc się.
-Ekhem. Nie chcę wam przerywać , ale mamy sprawę do omówienia.-wtrąciła Jess.-Oczywiście to wygląda słodko, ale impreza czeka.
-Okej.-powiedział Michael i złapał Abi za rękę.
"O rany jaki On jest słodki"-pomyślała Abi.
-Więc tak . Na tę imprezę można wejść po pokazaniu bransoletki, którą można kupić w szkole do godz. 16.-powiedziała do tej pory milcząca Cath.
-Tak więc mamy jeszcze 2 godz. Musimy się pospieszyć , bo stąd do szkoły jest 30 min drogi. Plus jeszcze przebicie się przez tłumy do stoiska następne 30 min. Zakup 30 min, i do tego jeszcze musimy czekaj na Malv.-powiedziała Jess.
-Wcale nie musicie!-krzyknęła uradowana Malv.-Cieszę się , że was widzę. A wy ? No ten.. Para?
-Yyy... nie... Tylko tak ... Jakoś... -próbował powiedzieć Michael.
-Ta ta ... Ty wiesz swoje ja wiem swoje.-powiedziała Malv puszczając oko do Michael'a.
-Dobra więc możemy już jechać?-skwitowała Abi.
-Tak.-odpowiedzieli wszyscy , oprócz Michael'a, który zastanawiał się nad słowami Malv.
------------------------------------------------------------------------------------------------------------
-Hej Malvina!-krzyknął Michael.
-Proszę mów mi Malv.
-Dobrze , więc o co Ci dokładnie chodziło z tym "ja wiem swoje , Ty wiesz swoje"?-spytał Michael , w głosie Malv wyczuła pewien rodzaj niepewności.
-Chodziło mi o to , że jak dla mnie pasujecie do siebie i powinniście być razem.-powiedziała łagodnie Malv.
-Właśnie na tej imprezie co będzie , mam zamiar spytać Abi czy chce być ze mną. Ale trochę się wstydzę...
-Nie wstydź się . Ja się zajmę Abi , a Ty spędzisz trochę czasu z twoimi innymi znajomymi.-podała pomysł Malv.
-Hmm... To nawet dobry pomysł.-Michael zamyślił się i przez resztę drogi myślał tylko o Abi.
Koniec rozdziału 1.
Mam nadzieję , że wam się spodoba. I mam też nadzieję, że chętnie będziecie czytali mój "blog". :) Do rozdziału 2 przysiądę dzisiaj i zobaczymy, może dzisiaj może jutro się pojawi. :) Cześć :*
Kasia♥






